"Umiłowana żona" O Ryksie Szwedzkiej księżnej wielkopolskiej
Zapewne wielu z nas (szczególnie jeśli postrzegamy przeszłość przez pryzmat stereotypów), myśląc o małżeństwach dynastycznych wyobrazi sobie dwoje ludzi unieszczęśliwionych na całe życie wskutek strategii politycznej swoich ojców. Szczęśliwie również od tej reguły zdarzają się wyjątki. Jeden z nich chciałbym przybliżyć.
O Ryksie (lub jak woleli by jej rodacy Rikissie), córce króla Szwecji Waldemara Birgerssona z dynastii Folkungów i królewny duńskiej Zofii nie wiadomo zbyt wiele. Problemy nastręcza nawet wskazanie daty jej narodzin. Kobieta mogła przyjść na świat zarówno w 1265 jak 1270 roku. Królewna miała dwie siostry: starszą Katarzynę i prawdopodobnie młodszą Marynę. W roku 1273 Ryksę zaręczono z Janem Welfem, synem księcia Brunszwiku. Kilkuletnia dziewczynka odegrała w tej historii matrymonialnej rolę swoistej "kandydatki rezerwowej", na wypadek gdyby nie zrealizowano pierwotnego planu, tj., nie ożeniono Jana z siostrą przyszłej księżnej, Katarzyną. Zaręczyny ostatecznie zerwano. Znaczącą zmianę w życiu Ryksy przyniósł rok 1279. Wówczas w Królestwie Szwecji doszło do wojny domowej między królem Waldemarem a jego braćmi. Ostatecznie na tronie w Sztokholmie zasiadł Magnus, który przejął także opiekę nad rodziną obalonego poprzednika i brata w jednej osobie. Córki zdetronizowanego monarchy prawdopodobnie znalazły się na dworze stryja, natomiast Waldemar osiadł na zamku w Nyköping.

Ryksa Szwedzka, autor nieznany.
Przemysł II, książę Poznania, następnie całej Wielkopolski, wreszcie od 1295 roku pierwszy od 216 lat król Polski urodził się w 1257 roku jako syn zmarłego 4 miesiące wcześniej księcia poznańskiego Przemysła I i Elżbiety, księżniczki wrocławskiej. Jako półsierota od urodzenia przebywał pod opieką stryja, Bolesława Pobożnego, władcy Kalisza i Gniezna. Przemysł II przejął samodzielne rządy w dawnej dzielnicy ojca mając 16 lat. W tym samym 1272 roku poślubił księżniczkę meklemburską Ludgardę, wnuczkę księcia szczecińskiego Barnima. Ten trwający 10 lat bezdzietny związek nie przysporzył dobrej sławy Przemysłowi, wokół którego po nagłej śmierci księżnej narosła czarna legenda żonobójcy.
Przemysł II według Jana Matejki(domena publiczna)
Małżeństwa władców, jak wiemy były wynikiem strategii politycznej. Jaki cel mógł przyświecać wielkopolskiemu Piastowi gdy decydował się na ślub z córką zdetronizowanego monarchy skandynawskiego, wiodącego żywot ni to więźnia ni to lokalnego pana na włościach? Nie sposób odpowiedzieć na to pytanie. Równie trudno wskazać pośredników w przedmałżeńskich pertraktacjach, choć w literaturze padają imiona spowinowaconych z królem Magnusem margrabiów brandenburskich i księcia Pomorza Gdańskiego Mściwoja II. Same zaślubiny odbyły się 11 października 1285 w Nyköping. Co ciekawie ceremonia miała miejsce pod nieobecność pana młodego, którego zastępował notariusz kancelarii książęcej Tylon. Ta dziwna z dzisiejszej perspektywy praktyka zawierania sakramentu funkcjonowała pod nazwą Per procura. Tylon także przywiózł Ryksę na dwór małżonka, za co został przez Przemysła nagrodzony nadaniem ziemskim. Miało to miejsce na początku 1286 roku. Choć jak już wspomniano, nie był to związek zapewniający stronom znaczące koneksje dynastyczne czy inne korzyści natury politycznej, wszystko wskazuje na to, że parę książęcą połączyło szczere uczucie, którego owocem była urodzona 1 września 1288 roku córka, która odziedziczyła imię po matce. O szczególnym stosunku Przemysła II do drugiej małżonki świadczy też fakt, że nawet w oficjalnych dokumentach księżną nazywano "umiłowaną żoną" pana na Wielkopolsce, co nie miało miejsca w trakcie pozostałych dwóch małżeństw władcy. Niestety Ryksa zmarła niedługo po wydaniu na świat jedynego dziecka, wspomnianej już córeczki-imienniczki. Stało się to najpóźniej w 1293 roku, ponieważ wówczas książę zalecił biskupowi poznańskiemu by nad grobowcem zmarłej władczyni stale paliły się świece lub wieczna lampka. Księżna Ryksa została pochowana w podziemiach katedry poznańskiej, w specjalnej kaplicy, zwanej później królewską. W lutym 1296 roku obok miłości swojego życia spoczął sam Przemysł II, zamordowany skrytobójczo 7 miesięcy po koronacji królewskiej. Nekropolia małżonków uległa zniszczeniu wskutek katastrofy budowlanej w roku 1371.
Losy Przemysła II, a także jego ukochanej Ryksy (Rikissy), zostały przedstawione przez Panią Elżbietę Cherezińską w powieści "Korona śniegu i krwi", którą serdecznie polecam, szczególnie jako słuchowisko zrealizowane przez poznańskie radio Merkury w hołdzie królowi-krajanowi. Nagranie można nabyć za pośrednictwem serwisu audioteka.pl.
Przypomina mi się historia Wiktorii Hanowerskiej i księcia małżonka Alberta... A może kolejny wpis o nich? :-)
OdpowiedzUsuń