Sędziwój Pałuka. Założyciel Szubina
Kraina historyczna zwana Pałukami wydała wiele osobowości znaczących dla Polskiej historii, nauki, czy kultury. Należałoby tu wymienić choćby braci Jana i Jędrzeja Śniadeckich, poetę Klemensa Janickiego, a w XX wieku pisarkę Wandę Dobaczewską. Jeśli jednak chodzi o sukcesy w działalności politycznej, trudno wskazać pałuczanina, którego kariera dorównywałaby osiągnięciom Sędziwoja z Szubina.
Sędziwój Pałuka, bo tak należy do czasu nazywać tego polityka, urodził się prawdopodobnie w Wąsoszu, przed rokiem 1328. Nie wiemy wiele na temat rodziny Sędziwoja, poza tym, że pieczętowała się herbem Topór, a on sam był 6 przedstawicielem rodu noszącym to imię. Również życie prywatne pałuckiego męża stanu pozostaje osnute tajemnicą. W bliżej nieznanym momencie życia poślubił Wichnę z Pisarskiego, z którą doczekał się 4 córek.
Działalność publiczna Sędziwoja rozpoczęła się w 1357, gdy został podsędkiem brzesko-kujawskim, czyli zastępcą sędziego ziemskiego brzesko-kujawskiego. Do śmierci Kazimierza Wielkiego w roku 1370 sprawował jeszcze godność starosty bydgoskiego, inowrocławskiego i gnieźnieńskiego. Jeszcze w 1365 roku Sędziwój lokował miasto Szubin i odtąd występował w dokumentach jako Sędziwój z Szubina lub
"dziedzic" Szubina. Architektoniczną spuściznę założyciela miasta stanowią ruiny gotyckiego zamku oraz istniejący do dziś kościół św. Marcina.
Sędziwój z Szubina. od 1372 roku starosta generalny Wielkopolski, prezentował postawę "środka" wobec swoich wielkopolskich krajan stojących w jawnej opozycji wobec króla Ludwika Węgierskiego i lojalnych wobec monarchy Małopolan. Starosta sam pochodził z Wielkopolski, natomiast dzięki bliskiej znajomości z kasztelanem krakowskim Jaśkiem z Melsztyna i wojewodą sandomierskim Ottonem z Pilicy Sędziwój znał nastroje w obu obozach.
Przełom nastąpił w roku 1380, po śmierci Elżbiety Łokietkówny, matki Ludwika Węgierskiego, dotąd zastępująca syna w rządzeniu Polską. Nie powiodło się przywrócenie regencji księciu opolskiemu Władysławowi, który sprawował godność namiestnika królewskiego w 1377 roku, utracił jednak urząd wskutek protestu Wielkopolan z arcybiskupem Januszem Suchywilkiem na czele. Duchowny przypomniał królowi Ludwikowi, że w przywileju koszyckim, z 1374 roku, nadanym w zamian za zgodę na sukcesję królewskich córek, władca obiecał nie powoływać na urzędy żadnego księcia. Wracając jednak do sytuacji po śmierci królowej-matki, Ludwik zdecydował się na powołanie "regenta zbiorowego", czyli Rady Wikariuszy. W jej skład wchodzili: biskup krakowski Zawisza z Kurozwęk, jego ojciec Dobiesław, od 1381 roku kasztelan krakowski, Sędziwój z Szubina wojewoda kaliski, starosta generalny Wielkopolski Domarat z Pierzchna, Jan Radlica, kanonik i medyk królewski.
Kryzys systemu nastąpił po śmierci Ludwika Węgierskiego we wrześniu 1382 roku. Zmarły monarcha pozostawił po sobie 2 córki: Marię i Jadwigę. Częsta nieobecność króla nad Wisłą sprawiła, że polską koronę zamierzano powierzyć tej z królewien, która będzie stale przebywać w państwie. Koronacja Marii Andegaweńskiej na króla Węgier praktycznie uczyniła z Jadwigi jedyną kandydatkę do tronu krakowskiego. Sędziwój z Szubina włączył się w działania na rzecz szybkiego zakończenia bezkrólewia stąd prawdopodobnie w 1383 roku udał się na Węgry, by negocjować z królową Elżbietą Bośniaczką jak najszybsze przysłanie Jadwigi do Polski. Misja miała dość nieoczekiwany finał, ponieważ wojewoda nie tylko nic nie wskórał, ale wraz z nieznanymi z imienia i liczby towarzyszami został uwięziony w Zadarze. Ostatecznie posłom udało się uciec z niewoli.
Impas został przełamany dopiero w październiku 1384 roku, gdy Sędziwój ponownie zjawił się na dworze Węgierskim i tym razem powrócił do Ojczyzny w towarzystwie dziedziczki polskiego tronu. Prawdopodobnie królowa-wdowa zmieniła zdanie, gdyż obawiała się zagarnięcia korony przez księcia mazowieckiego Siemowita IV, który wykorzystując osłabienie państwa bezkrólewiem i wojną domową w Wielkopolsce jawnie zgłaszał pretensje do tronu z poparciem arcybiskupa gnieźnieńskiego Bodzanty. Koronacja Jadwigi Andegaweńskiej na króla Polski odbyła się 16 października 1384 roku.
Wojewoda Sędziwój był entuzjastą unii polsko-litewskiej, stąd po wstąpieniu na tron Władysława Jagiełły i jego uprzednim ślubie z Jadwigą Andegaweńską wojewoda kaliski pozostał jednym z zaufanych ludzi pary królewskiej. Towarzyszył królowi Władysławowi podczas jego podróży po kraju otrzymując liczne nadania ziemskie i kosztowne prezenty, w tym płaszcz podbity popielicami.
Sędziwój z Szubina zmarł w 1405 roku prawdopodobnie w założonym przez siebie mieście. Z braku męskiego potomka spadkobiercą uczynił bratanka, Macieja Pałukę. Postać Sędziwoja pojawia się w III sezonie serialu Korona królów, gdzie w jego rolę wciela się Andrzej Musiał.
Komentarze
Prześlij komentarz