Wilhelm z Rożemberka. Czarny koń dwóch elekcji
O tym, że po śmierci Zygmunta Augusta w 1572 roku kolejni monarchowie państwa polsko-litewskiego byli wybierani na tron przez własnych obywateli(szlachtę), słyszał zapewne każdy uczeń. Być może bardziej zainteresowani tą tematyką wymienią nawet imiona królów elekcyjnych. Ja chciałbym przedstawić sylwetkę kandydata w tych swoistych "wyborach królewskich", który mimo dobrze rokującego poparcia nie zdołał zdobyć polskiej korony.
Wilhelm z Rożemberka, czeski magnat i polityk urodził się w lutym 1535 roku w Sutzendorf. Wcześnie osierocony pozostawał pod opieką stryja. Gdy Wilhelm miał 16 lat został formalnie uznany za pełnoletniego i odtąd zarządzał rodzinnymi dobrami z główną siedzibą w Rożemberku.
Kariera polityczna czeskiego wielmoży rozpoczęła się w II połowie XVI wieku, gdy towarzyszył panującemu również w Czechach cesarzowi Rzymsko-Niemieckiemu w podróżach do Italii. Wilhelma posyłano również z misjami dyplomatycznymi do Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Warto nadmienić, że sam dyplomata był skoligacony z dynastią Jagiellonów przez swoje drugie małżeństwo z księżniczką Zofią Hohenzollern, wnuczką Zygmunta I Starego.
Wilhelm zjawił się nad Wisłą na przełomie lat 1572-73, z zadaniem zgłoszenia na sejmie elekcyjnym kandydatury arcyksięcia Ernesta Habsburga do tronu Rzeczpospolitej. Szlachta zgromadzona na polu elekcyjnym była jednak niechętna przedstawicielowi dynastii powszechnie kojarzonej z absolutnym modelem rządów i nietolerancją religijną. Zamożny, wykształcony, 37-letni Pan z Rożemberka wydawał się atrakcyjnym kandydatem na monarchę z punktu widzenia przeciwników Habsburga, skłonnych wynieść na tron przedstawiciela innej nacji słowiańskiej z braku liczących się rodzimych kandydatów. Wilhelm nie zdecydował się na działanie wbrew interesom swoich mocodawców i nie stanął do rywalizacji. W efekcie królem wybrano francuskiego księcia Henryka Walezego.
Młody monarcha opuścił Polskę już w czerwcu 1574 roku chcąc objąć władzę w rodzinnej Francji. Kolejną elekcję w Rzeczpospolitej wyznaczono na rok następny. Na dworze cesarskim w Wiedniu ponownie zapadła decyzja o ubieganiu się o tron Rzeczpospolitej. Tym razem Habsburgowie wysunęli aż 3 kandydatów: znanego już Ernesta, jego brata Ferdynanda oraz ich ojca i panującego cesarza Maksymiliana II. Tym razem Pan na Rożemberku zdecydował się zabiegać o polską koronę. Prawdopodobnie pamiętał ciepłe przyjęcie przez szlachtę 2 lata wcześniej. Ponad to sprawując urzędy burgrabiego i szambelana Królestwa Czech Wilhelm zgromadził wielki majątek, składający się z pół miliona kop groszy praskich i liczne majątki ziemskie zamieszkane łącznie przez 70 tysięcy poddanych Trudno nazwać kogoś takiego ubogim krewnym. Wilhelm wysłał do Polski 2 wysłanników:Jana Netolického i Zdeňka Kavkę, mających wybadać których polityków należy pozyskać dla planu wyniesienia czeskiego magnata na tron. Choć kandydatura Wilhelma zyskała poparcie takich dostojników jak Jan Siemiński, Piotr Zborowski, Stanisław Cikowski, Stanisław Szafraniec czy Jan Zborowski, ostatecznie upadła, ponieważ przezorny pretendent nie zgodził się zapłacić za oddane na niego głosy zanim otrzyma koronę. Ostatecznie na tronie zasiadł książę Siedmiogrodu Stefan Batory. Wilhelm z Rożemberka po raz ostatni zaistniał w dziejach Polski jako negocjator pokoju między cesarzem Rudolfem II A Zygmuntem III Wazą zawartym w 1589 roku. W myśl postanowień układu cesarski brat Maksymilian uznał swoją porażkę w trzecim już wyścigu o polski tron na korzyść Zygmunta III. Wilhelm zmarł bezpotomnie 31 sierpnia 1592 roku w Pradze.
Komentarze
Prześlij komentarz